Nokia 3310 za tydzień trafi na europejski rynek


News

Producent prezentując oficjalnie Nokię 3310 zapowiedział, że jej cena na europejskim rynku wyniesie 49 euro.

Tymczasem, rzeczywista cena detaliczna została ustalona na poziomie 59 euro – niby niewielka różnica, ale przy przeliczeniu na inne europejskie waluty okazuje się już znaczna. Będzie to telefon na każdą kieszeń, ale nie na każde oczekiwania. Konsument decydujący się na kultowy model otrzyma do dyspozycji jedynie 16 MB pamięci wewnętrznej, słaby aparat 2 MP z diodą doświetlającą oraz niezbyt wytrzymały, wymienny akumulator o pojemności 1200 mAh.

Całość pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Nokia Series 30+. Obraz jest prezentowany przez 2,4 – calowy wyświetlacz QVGA. Tradycyjny design raczej odstaje od aktualnych trendów niż je wyprzedza. Producent jest albo odważny, albo bardzo nierozsądny. Trzeba jednak przyznać, że dla szerokiego grona konsumentów decydującą rolę odgrywa kryterium ceny, a nie jakości i chyba na tym opiera się założenie, że reinkarnacja Nokii 3310 okaże się opłacalna.

Reasumując, nie dość, że powrót Nokii 3310 nie należy do udanych, to jeszcze sprzedawcy oferują ją po zawyżonej cenie. Czy można wyobrazić sobie gorszy scenariusz powrotu kultowego modelu na rynek? Do pełni dramatu brakuje chyba jeszcze tylko eksplodujących baterii.

Final Thoughts

Overall Score 0